To nie pożar i nie ćwiczenia. Strażacy weszli na pokład samolotu uzbrojeni w kwiaty i pierścionek.

 

Michał – strażak z OSP w Jabłonnej wpadł na niecodzienny pomysł oświadczenia się swojej dziewczynie Agnieszce, która pracuje jako stewardessa. Sytuacja wydarzyła się na lotnisku w Modlinie. Samolot z Lizbony wylądował na płycie i gdy otworzyły się jego drzwi, do środka weszło kilku strażaków w pełnym umundurowaniu. Przez kilka pierwszych chwil pasażerowie mogli być lekko skonsternowani, ale gdy zobaczyli, że jeden ze strażaków zamiast w gaśnicę, jest uzbrojony w bukiet róż i pewnym krokiem zmierza w kierunku jednej ze stewardess – wszystko zaczęło składać się w jedną całość.