Studenci z Kopenhagi zamieszkali w pierwszym na świecie pływającym akademiku zasilanym energią słoneczną.

Pływający akademik jest domem stworzonym w technologii przyjaznej środowisku – pracują w nim energooszczędne pompy, a cała instalacja funkcjonuje dzięki poborowi energii słonecznej. Budynek ulokowany został w reprezentacyjnej dzielnicy Kopenhagi – Vesterbro, na Nyhavn – kanale portowym przecinającym miasto. Inspiracja ta zmaterializowała się w postaci Urban Rigger – malowniczego pływającego apartamentowca z dwunastoma niezależnymi mieszkaniami składającymi się z niewielkiej sypialni z kuchnią i łazienką. W częściach wspólnych znajdują się widokowe tarasy i patia z miejscami do grillowania, imprezowania czy po prostu relaksowania się na świeżym powietrzu. Oprócz tego nie brakuje miejsca do przechowywania rowerów i kajaków. Te ostatnie mogą stanowić środek transportu, bowiem wprost z akademika można spływać łatwo w każdy położony nad brzegiem wody punkt miasta.

Za mieszkanie w tym hipsterskim rejonie, na dodatek w nowatorskim domu na falach, duńscy studenci zapłacić muszą od 500 do 700 euro. Nic dziwnego, że o miejscówkę walczyło ponad trzy tysiące chętnych.

Niestety, polski żak, pobierający nauki w jednym z naszych akademickich ośrodków, nawet położonych nad rzeką, może o takim komforcie jedynie pomarzyć, mimo iż prototyp kopenhaskiego akademika powstał w Szczecińskim Parku Przemysłowym.

Kopenhaga, pływający akademik
fot: forbes.pl