Sylwester to czas hucznych prywatek, specjalnych imprez w klubach i wielkich plenerowych koncertów, zwykle pod miejskim ratuszem. Jest jednak kilka miejsc, gdzie zmianę czasu celebruje się w wyjątkowy sposób lub towarzyszą temu specyficzne zwyczaje.

 

Nowy Jork

Gdy u nas wznosi się ostatni już toast rozgazowanym szampanem, na Manhattanie atmosfera właśnie sięga zenitu. Od 1904 r. mieszkańcy Nowego Jorku zbierają się w Nowy Rok na Times Square. Na co dzień jedno z najruchliwszych skrzyżowań, pełne jaskrawych telebimów i billboardów reklamowych, potrafi tej nocy ściągnąć nawet milion ludzi. Frekwencję zapewnia świetny program artystyczny z udziałem gwiazd muzyki z absolutnej pierwszej światowej ligi. Niemal tak stara jak sam sylwester jest tradycja „Ball Drop”, czyli opuszczania gigantycznej sfery z wieżowca Times Square One kilkadziesiąt metrów w dół. Mieniąca się kula spada tu punktualnie o północy po wspólnym odliczeniu ostatnich sekund przechodzącego do historii roku, a wiwatującą publikę spowija chmura z tony płatków konfetti.

Sylwester na Times Square w Nowym Jorku
Sylwester na Times Square w Nowym Jorku, fot. shutterstock.com

Rio de Janeiro

Jeśli jedziesz świętować Nowy Rok na Copacabanie, obowiązkowo ubierz się na biało. Ten kolor uznawany jest w Brazylii za szczęśliwy, a dzięki niemu taki będzie również kolejny rok. Wielu spośród 2 mln turystów i mieszkańców Rio de Janeiro, którzy przychodzą co roku bawić się na plaży, przynosi ze sobą kwiaty albo kosmetyki i wrzuca je przed północą do oceanu. To odwieczna ofiara dla bogini mórz Yemanji, postaci wywodzącej się z dawnych afrykańskich wierzeń. Tempo imprezie nadają dobiegające z kilku scen gorące rytmy – od tradycyjnej samby do brazylijskiego rocka. Kulminacyjnym momentem jest kilkunastominutowy pokaz sztucznych ogni. Odpalane z pływających kilkaset metrów od brzegu pontonów, eksplodując, odbijają się malowniczo w oceanie.

Znalezione obrazy dla zapytania sylwester w rio de janeiro
foto: EAST NEWS

 

Edynburg

Szkocki sylwester wywodzi się jeszcze z czasów pogańskich, nazywa się Hogmanay i trwa aż cztery dni. W Edynburgu zacznie się 30 grudnia.  Wielka i efektowna parada z pochodniami przejdzie przez historyczne centrum miasta, aby rytualnie spalić łódź wikingów. W europejskiej stolicy festiwali nie zabraknie świetnych występów artystycznych. Najgłośniejszym będzie koncert 31 grudnia pod edynburskim zamkiem, a o północy nad miastem zobaczymy jeden z największych noworocznych pokazów sztucznych ogni na świecie. Po tej imprezie mieszkańcy ochoczo przystępują do odwiedzania znajomych. Jak głosi tradycja, jeśli pierwszą osobą, która w Nowym Roku przekroczy nasz próg będzie wysoki, ciemnowłosy mężczyzna (a nie blondyn jak wiking) zapewni to nam szczęście na najbliższe 365 dni. Szczególnie jeśli gość będzie miał ze sobą whisky i domowe ciasto. Rankiem najodważniejsi w sile kilku tysięcy urządzają sobie pierwszą tego roku kąpiel w rzece Forth.

Hogmanay w Edynburgu
Hogmanay w Edynburgu, fot. shutterstock.com

Dania

Nikt nie byłby zapewne zadowolony ujrzawszy z samego rana na swoim progu stos potłuczonych naczyń. Nikt, prócz Duńczyków! W sylwestra rozbijają oni talerze o drzwi swoich przyjaciół. Mnóstwo rozbitych kawałków porcelany na wycieraczce świadczy o sporym gronie oddanych kompanów.

Stłuczone talerze
Stłuczone talerze, fot. shutterstock.com

Ameryka Łacińska

W Wenezueli, Argentynie, Boliwii i Meksyku zaskakujący może wydać się widok mieszkańców spacerujących z walizkami wokół domów o północy. Niektórzy, obładowani bagażem, przemierzają nawet ulice miast. Ten nietypowy rytuał ma nieść ze sobą obietnicę wielu udanych podróży w nadchodzącym roku.

Hiszpania

Wielu Hiszpanów pielęgnuje zwyczaj jedzenia 12 winogron wraz z wybiciem przez zegary 24 w noc sylwestrową – jedno na każde uderzenie zegara. Tym samym witają Nowy Rok z ustami pełnymi owoców, przełknięcie wszystkich w tak krótkim czasie udaje się bowiem tylko nielicznym. Ten soczysty rytuał ma gwarantować pomyślność i szczęście. Tradycja sięga ponoć 1909 roku, kiedy to plantatorzy z Alicante, zaskoczeni nadzwyczaj obfitymi zbiorami, wpadli na pomysł, jak zwiększyć sprzedaż winogron i wymyślili ten zabawny zwyczaj.

12 winogron - hiszpańska tradycja noworoczna
12 winogron – hiszpańska tradycja noworoczna, fot. shutterstock.com