Kosmetyki halal, czyli „czyste” w świetle nauki Koranu nie mogą zawierać substancji zakazanych – składników pochodzenia zwierzęcego i alkoholu.

 

Moda na kosmetyki halal szturmem zdobywa rynek w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie. Prawo zabrania muzułmankom modlitwy z pomalowanymi paznokciami. Jednym z niewielu wyjątków jest „oddychający” lakier (O2M) polskiej marki Inglot, który uzyskał status halal. Podczas rytualnego obmycia muzułmanie muszą zmoczyć m.in. dłonie. Jeżeli kobiety mają pomalowane paznokcie, woda nie dotyka w tym miejscu ciała i nie następuje oczyszczenie. Dla kobiet wyznających tę religię bardzo często oznaczało to rezygnację z malowania paznokci. Teraz jest dla nich nadzieja. Lakier do paznokci marki Inglot uzyskał u jednego z interpretatorów prawa islamskiego status halal. 

Szacuje się, że w przeciągu najbliższych lat zapanuje moda na kosmetyki czyste w świetle Koranu. Wszystko dzięki ich naturalnemu pochodzeniu. Dlaczego? Stosując te produkty, mamy pewność, że nie nakładamy na skórę produktów pochodzenia zwierzęcego, sztucznych barwników i alergenów. Jednak nie można zapomnieć, że zyskują na tym również sami producenci. Zwłaszcza w zachodnich społecznościach przybywa religijnych muzułmanek, które jednocześnie nie chcę rezygnować z makijażu i podążania za najnowszymi trendami.

Do tej pory z kosmetykami halal były kojarzone 2 kobiety – Salma Chaudhry i Layla Mandi. Teraz do tego grona dołączyła Polka Anna Szczerba – założycielka marki Annabelle Minerals.