W ciągu ostatnich pięciu lat poziom korzystnych dla zdrowia kwasów tłuszczowych omega-3 w mięsie łososi pochodzących z hodowli obniżył się o połowę i nadal spada.

 

Według badań przed pięciu laty 130-gramowa porcja łososia dostarczała spożywającej ją osobie 3,5 grama korzystnych dla zdrowia kwasów omega-3, co zaspokajało całotygodniowe zapotrzebowanie. Teraz w takiej samej porcji kwasów jest o połowę mniej, czyli trzeba zjeść dwa razy więcej łososia, aby zaspokoić zapotrzebowanie organizmu. W związku z tym eksperci proponują zmianę zalecanego spożycia ryb. Badania przeprowadzone zostały przez zespół prof. Douglasa Tochera ze Stirling University (Szkocja).

Nadal są jednym z najobfitszych źródeł zdrowych kwasów tłuszczowych. Kwasy omega-3 można znaleźć także w innych tłustych rybach (śledzie, makrele, sardynki, sardele, pstrągi), a w mniejszych ilościach – w ciemnozielonych warzywach liściastych, jak szpinak i kapusta, w tofu, ziarnach soi, orzechach (włoskich, pekanowych, orzeszkach ziemnych i migdałach) oraz żywności specjalnie wzbogaconej w te kwasy, na przykład jajach od kur karmionych odpowiednią paszą.

Spadek zawartości kwasów omega-3 ma związek z paszą, podawaną przez hodowców rybom. Otrzymuje się ją z mniejszych tłustych ryb, rozdrabnianych i podawanych łososiom. Rozwiązaniem problemu może zająć przemysłowi hodowlanemu kilka lat.