Dieta pływaka-amatora (basenowa) powinna przede wszystkim uzupełniać wysokie straty energetyczne powstałe w trakcie pływania.

 

Pływanie to jeden z bardziej energochłonnych sportów – samo przebywanie w basenie przyspiesza tempo przemiany materii aż o 50%, ponadto, żeby pokonać opór wody wszystkie mięśnie muszą pracować z dużą intensywnością. Nie bez znaczenia jest też temperatura wody – im niższa, tym więcej „wypompowuje” sił, z czym wiąże się większy ubytek energetyczny.

Najważniejsze jest to, aby przed i po treningu jeść dobrze zbilansowane, bogate w białko i węglowodany posiłki, które zapewnią mięśniom energię do pracy i zapobiegną katabolizmowi.

Posiłek przed pływaniem na basenie jest niezbędny – osoby, które pływają na czczo popełniają wielki błąd, ponieważ organizm pozbawiony zapasów energii szybko traci siły. Efekt? Większe zmęczenie w trakcie i po treningu, gorsze wyniki sportowe, wysokie ryzyko katabolizmu (utraty tkanki mięśniowej). Nie należy też łudzić się, że opuszczenie posiłku przed pływaniem pomoże w zgubieniu dodatkowych kilogramów – brak paliwa dla mięśni w postaci glikogenu sprawi, że zamiast tłuszczu w pierwszej kolejności organizm zacznie spalać tkankę mięśniową.

Z drugiej strony, posiłek przed treningiem na basenie nie powinien być ciężki i długo zalegać w żołądku. To dlatego, że podczas pływania ciało przyjmuje pozycję poziomą, a więc ciężkie treści pokarmowe mogą wywołać